Choć lato powoli się kończy, sezon na owoce z krajowych sadów wciąż trwa. Sieć Biedronka szczególnie w tym okresie stawia na polskie zbiory, dlatego całkowicie zrezygnowała z zagranicznego importu śliwek. W sklepach Biedronka 100% tego owocu pochodzi z krajowych gospodarstw rolnych. Do oferowanych już polskich śliwek dołącza właśnie węgierka, która wbrew temu, co może sugerować jej nazwa, również będzie w całości pochodzić z Polski. Owoce dostarczane są przede wszystkim z grójeckiego i sandomierskiego zagłębia sadowniczego.
- Do soboty (05.09) cena śliwki węgierki z polskich gospodarstw została obniżona o 50% i wynosi 4,99 zł/kg.
- Od początku sierpnia klienci Biedronki kupili już blisko 3 mln kilogramów polskich śliwek, co pokazuje duże zainteresowanie krajowymi owocami.
- Biedronka rozwija współpracę z rodzimymi producentami m.in. poprzez zespół Kupców Lokalnych, który współpracuje obecnie z niemal 300 gospodarstwami.

Klienci Biedronki wybierają polskie owoce

Współpraca z polskimi rolnikami i producentami jest jednym z ważnych elementów budowania naszej oferty. Zależy nam na długotrwałych relacjach, które dają producentom możliwość rozwoju, a nam pozwalają zapewniać klientom szeroki dostęp do krajowych produktów. Szczególnie ważni są dla nas lokalni dostawcy, ponieważ ich działalność wspiera regionalną gospodarkę i tworzy nowe miejsca pracy. Krótsza droga z gospodarstwa do sklepu oznacza też szybsze dostawy, większą świeżość produktów i sprawniejsze procesy operacyjne.
Piotr Stępień, Menedżer Kategorii w sieci Biedronka
Z lokalnych gospodarstw prosto na Twój stół
Śliwka węgierka to owoc, który wymaga odpowiedniej pielęgnacji i zbioru we właściwym momencie, dlatego dużą wagę przykładamy do jakości owoców trafiających do sprzedaży. Nasze gospodarstwo w Chobrzanach działa od 2013 roku, a sadownictwo jest dla nas codzienną pracą wymagającą regularnej pielęgnacji i kontroli upraw. Cieszy nas, że w tym sezonie nasze śliwki trafią do sklepów Biedronka, bo dzięki temu będą mogły dotrzeć do znacznie większej liczby osób w całej Polsce. Dla sadownika dużą satysfakcją jest świadomość, że owoce z jego gospodarstwa trafiają na stoły klientów w różnych częściach kraju.
Mariusz Górski



